Dziewczyna z pociągu – recenzja

kaseta
Już wam pisałem, że ten film wybrała moja dziewczyna. Szczerze mówiąc nie miałem w planie na niego iść, ale trochę poszperałem w sieci  i pomyślałem, że może być ciekawie. Książka o tym samym tytule bardzo szybko stała się bestsellerem, nic dziwnego, że w niedługim czasie pojawił się pomysł jej ekranizacji. Gatunek filmowy jakim jest thriller należy do jednego z moich ulubionych. Wydaje mi się także, że bardzo ciężko stworzyć idealny thriller. Powinien on bazować na naszych domysłach, lękach itd, ale nie może jednocześnie przerodzić się w byle jaki dreszczowiec. 

Kiedy usłyszałem pierwszy raz o Dziewczynie z Pociągu, od razu na myśl nasunął mi się tytuł Zaginiona Dziewczyna. Film, który naprawdę uważam za jeden lepszych z tego gatunku. Nie przepadam za powielaniem tematyki więc miałem nadzieję, że odnajdę tu jednak nieco inny obraz. Szczerze mówiąc to się rozczarowałem. Film mnie po prostu wynudził. Nawet moja dziewczyna stwierdziła, że książka była o wiele lepsza.

3 Vhs Tape on Top of TableFilm przedstawiony jest z perspektywy trzech kobiet. Wydaje się jednak jakby bazował przede wszystkim na stereotypach, tylko próbując zbliżyć go filmu psychologicznego. Zakończenie jest dość banalne i przychodzi nam do głowy już po pierwszych 30 minutach. Urojony świat głównej bohaterki, która zagrała idealnie, ale co z tego, kiedy film nie niesie za sobą żadnej wartości. Wszystko jest zbyt jednowymiarowe, przesadne i narzucające się. Silny erotyzm, urojenia, alkoholizm. Czego tu nie można znaleźć! Feminizm, feminizm i nagle staje się jakiś taki pozbawiony sensu i wątku.

Stanowczo odradzam, nie znalazłem tam nic co mogłoby mnie zainteresować. Moja dziewczyna nie będzie już nam raczej wybierać filmów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *