Porozmawiajmy o Krzysztofie

aaaa

Imię mam chyba nie najgorsze, tak przynajmniej twierdzi moja dziewczyna, którą uwielbia zwracać się do mnie używając jego pełnej formy – Krzysztof, nie Krzysiek, Krzysiu, kochanie, koniecznie Krzysztof. Szczerze mówiąc nawet to polubiłem i teraz tak przedstawiam się nowo poznanym osobom. Wypadałoby pewnie zacząć od tego dlaczego Krzysztof założył blog. Dobra, może już dość tej trzecioosobowej formy 😉 Ostatnio zauważyłem, że mam problem z uporządkowaniem wielu rzeczy, a że zawsze lubiłem pisać, stwierdziłem że to idealny sposób na podsumowanie wielu spraw. Samorozwój interesuje mnie już od wielu lat. Podobno człowiek, który się nad sobą i swoim zachowaniem nie zastanawia, ten się nie rozwija.

kinoJest jeszcze jeden powód – jestem wielkim kinomaniakiem, co widać zapewne po tytule tej notki (swoją drogą uważam, że film „Porozmawiajmy o Kevinie” jest genialny” i chętnie podyskutuję na temat różnego rodzaju filmów, programów, a nawet niektórych bajek animowanych. Może i znajdą się nawet filmy, których jeszcze nie widziałem, a które mnie zachwycą. Od razu uprzedzam – jestem bardzo wybredny.

Oprócz moich zainteresowań zapewne należy dodać jakieś szczegóły biograficzne. Otóż mam 26 lat, uroczą i niezwykle marudną dziewczynę, z którą mieszkam już od roku. Doczekaliśmy się nawet kota o imieniu Lucjan, który oczywiście był życzeniem mojej lubej. Znacie zapewne te kompromisy w związku – dziewczyna chce kota, Ty nie chcesz więc idziecie na kompromis i macie kota.

Studia skończyłem już dwa lata temu na chlubnym kierunki ekonomia, ale już rozglądam się za jakąś podyplomówką brokerską. Zobaczymy jak to będzie z czasem. To chyba tyle co mam do powiedzenia o sobie. Nie jestem zbyt ekscytującą osobowością i raczej nigdy nie odważę się na skok ze spadochronu. Stabilny, cierpliwy, chociaż nieco chaotyczny, ot cały ja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *